www.mediagroupinfo.pl – portal informacyjny * Najlepsza bezpłatna promocja Twojej firmy.Sprawdź. Zadzwoń. Tel. 511 086 882, redakcja@mediagroupinfo.pl lub mediagroupinfo.pl@gmail.com * SZUKAJ NAS NA FACEBOOKU

Czym kusi nas Wschód?

Trzech ambasadorów – Armenii, Białorusi i Kazachstanu –  reprezentanci stowarzyszeń biznesmenów i  organizacji pozarządowych z Polski i Rosji, samorządowcy oraz naukowcy i studenci Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego uczestniczyli w interesującym seminarium nt. rozwijania kontaktów i współpracy pomiędzy społeczeństwami.

Motywem przewodnim była oczywiście współpraca gospodarcza, zwłaszcza w turystyce. Do odwiedzenia Armenii zachęcał (po rosyjsku) ambasador Republiki Armenii Samvel Mkrtchian.  Jest on dyplomatą od 1991 roku. Zaczynał od biura ONZ i OBWE, potem był ambasadorem Armenii przy NATO, następnie w Libanie. W Polsce od listopada 2018. Jego Ekscelencja przypomniał, że najstarsze miasto i państwo Ormian istniało przed Chrystusem (Erywań jest starszy od Rzymu!), a chrzest przyjęło oficjalnie już w 301 roku n.e. To najstarszy chrześcijański kraj na świecie, choć sam naród zamieszkuje w kilku krajach! Z Polską Ormianie związali się tysiąc lat temu. Polacy szanowali ormiańskich kupców i rzemieślników, nadając im specjalne przywileje, więc osiedlali się u nas, zwłaszcza na Kresach. Ich liczni potomkowie żyją do dziś. Są wśród nich uznani przedstawiciele kultury i nauki oraz politycy i żołnierze. Kościół katolicki obrządku ormiańskiego działa w Polsce od XVI wieku. Miał arcybiskupstwo we Lwowie do śmierci arcybiskupa Józefa Teodora Teodorowicza w 1938 roku. Obecnie ordynariuszem tego Kościoła w Polsce jest arcybiskup-metropolita warszawski Kazimierz Nycz. W Krakowie działa od 1990 roku Ormiańskie Towarzystwo Kulturalne, a od 2006 roku istnieje też Fundacja Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich.  – W Armenii co zwiedzać, a Ormianie nazywają swój kraj „Muzeum pod otwartym niebem”. Można tu zwłaszcza uprawiać turystykę górską, podziwiać niesamowite krajobrazy i smakować wyrafinowane narodowe potrawy, owoce i napoje, w tym znane w Polsce wina i koniaki. Armenia to także drzwi do Iranu – kusił ambasador Mkrtchian.

O wielorakich, zarówno historycznych jaki i współczesnych, związkach Polski z Białorusią mówił (pięknie po polsku) ambasador Republiki Białorusi Władimir Czuszew. Przypomniał, że wielu luminarzy polskiej kultury, nauki i literatury jest wspólnych, poczynając od Mickiewicza. Obecne kontakty uważa za dobre. – Mamy wiele wspólnych komisji, od spraw historycznych po gospodarcze. Polska jest naszym szóstym partnerem handlowym, a czwartym w inwestycjach – zaznaczył ambasador. W Polsce jest liczna mniejszość białoruska, pracuje ponad 60 tysięcy imigrantów z Białorusi i są dobrze traktowani.  Nasze kontakty ułatwia krótkoterminowy ruch bezwizowy w dwóch obwodach, grodzieńskim i brzeskim, a także 30-dniowy na całą Białoruś poprzez port lotniczy w Mińsku. Niedługo nastąpią kolejne ułatwienia poprzez wydłużenie tych terminów, poinformował pan ambasador Czuszew. Dlaczego? – Stawiamy na rozwój turystyki, nie tylko nostalgicznej, lecz i tematycznej, leczniczej, krajoznawczej, agroturystycznej, na wspólne imprezy naukowe i kulturalne. Udostępniamy Polakom odnowiony Kanał Augustowski i swoją część Puszczy Białowieskiej, liczymy na wzrost wymiany grup młodzieżowych, sportowych i kulturalnych, na większa liczbę studentów na polskich uczelniach oraz na nawiązywanie kontaktów między miastami. Niestety, Olsztyn nie ma jeszcze partnera na Białorusi, choć już ponad 85 polskich i 85 białoruskich miejscowości mają ze sobą umowy partnerstwa – powiedział ambasador Białorusi. Być może powstanie w Olsztynie Honorowy Konsulat Białorusi. Miłym akcentem było przekazanie przez pana ambasadora kilkudziesięciu książek Bibliotece Uniwersyteckiej. Specjalny certyfikat odebrała dyrektor dr Scholastyka Baran.

Ambasador Czuszew urodził się w Homlu (1963), z wykształcenia jest inżynierem budownictwa i prawnikiem. Ukończył też Miński Państwowy Uniwersytet Lingwistyczny (wydział języków obcych dla pracowników administracji państwowej), stąd zapewne dobra znajomość polskiego. W Polsce od marca 2019. Wcześniej był ambasadorem m.in. w b. Jugosławii, Serbii, Czarnogórze i Macedonii.

Z kolei ambasador Kazachstanu w Polsce Margułan Baimachan jest w Polsce od 2017 roku, a ponieważ wcześniej też u nas studiował, więc świetnie mówi po polsku. Podkreślił, że mimo odległości współpraca gospodarcza między Polską a Kazachstanem rozwija się dynamicznie. W 2018 r. obroty handlowe sięgnęły już 2,6 mld euro (prawie tyle co z USA), choć przewagę w tym ma kazaski eksport (1,8 mln euro), głównie surowców ropopochodnych. Także polskie towary są dobrze przyjmowane. Kazachowie sprowadzają od nas głównie towary wysokoprzetworzone, np. leki czy ubrania i meble. W Kazachstanie działa już ponad 200 firm z udziałem polskiego kapitału. Kazachstan jest dla nich miejscem do kontaktów z innymi krajami Azji Centralnej, Rosji i Chin, bo kazachska gospodarka jest mocno zintegrowana z rynkiem Euroazjatyckiej Unii Celnej. To wielki rynek konsumentów. Kazachstan jest krajem, który przyciąga najwięcej zagranicznych inwestycji w regionie Azji Centralnej. Wartość polskich inwestycji sięga tam 200 mln dolarów. Wśród głównych inwestorów są np. Polpharma, Selena, Tines, Ekoexport, Arno Group. Wzajemnym kontaktom sprzyja bezpośrednie połączenie lotnicze pomiędzy Warszawą i Astaną oraz ruch bezwizowy. Funkcjonuje tam 10 specjalnych stref ekonomicznych oraz 20 stref przemysłowych. Są spore ulgi i preferencje. – Nasze kraje są obszarami tranzytowymi na Jedwabnym Szlaku, więc musimy myśleć o wzmocnieniu potencjału tranzytowego. Kazachstan modernizuje swoje trasy od granicy chińskiej do granicy rosyjskiej. Autostrady już skończyliśmy. Teraz modernizujemy kolejnictwo i budujemy centra logistyczne – podkreślił pan ambasador Margułan Baimachan. Swoją wypowiedź zilustrował kilkoma krótkimi filmami przedstawiającymi uroki krajobrazu i zabytków Kazachstanu.

Świetne uzupełnienie nt. gospodarki Kazachstanu i jej powiązań z Polską oraz rady, jak te kontakty praktycznie planować i rozwijać  (transport kołowy zajmuje 5-7 dni!), przedstawił  dyrektor  Polsko-Kazachstańskiej Izby Handlowo-Przemysłowej Piotr  Guzowski.

O problemach współpracy z Federacją Rosyjską mówił dyrektor  Rosyjskiego Ośrodka Nauki i Kultury w Gdańsku Andriej Potiomkin. Wspomniał o licznych wspólnych inicjatywach odbywających się na Pomorzu, Warmii i Mazurach i w Obwodzie Kaliningradzkim Federacji Rosyjskiej. Utrudniło je co prawda zawieszenie małego ruchu granicznego, ale od kilku miesięcy Rosja wprowadziła krótkoterminowe wizy elektroniczne i ruch na przejściach granicznych mocno się zwiększył. Wiele miast polskich i rosyjskich (w tym Olsztyn i Elbląg) od dawna współpracuje po partnersku, trwa planowa wymiana kulturalna i sportowa.

W panelach dyskusyjnych zabierali głos przedstawiciele polskich instytucji, m.in. prorektor UWM prof. Jerzy Jaroszewski, dziekan Wydziału Humanistycznego dr hab. Andrzej  Szmyt (na UWM studiuje już sporo studentów z Kazachstanu i Białorusi, wkrótce będą też z Armenii), prezes krajowych władz  Stowarzyszenia Współpracy Polska-Wschód Józef Bryll, działacz tego stowarzyszenia z Olsztyna Krzysztof Stachowski, sekretarz miasta Olsztyna i radny sejmiku województwa Stanisław Gorczyca (w imieniu prezydenta Olsztyna), wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego Marcin Kuchciński.

Seminarium prowadził prezes olsztyńskiego oddziału Stowarzyszenia Współpracy Polska-Wschód (także prezes Stowarzyszenia Polska-Armenia) Wiesław Łubiński, jako współorganizator tej imprezy. Partnerzy: Stowarzyszenie Gmin „Polskie Zamki Gotyckie” i Instytut Słowiańszczyzny Wschodniej Wydziału Humanistycznego UWM.

Wydarzenie odbyło się w ramach projektu „Turystyka bez granic – szlakami turystycznymi na obszarach transgranicznych Rosji i północno-wschodniej  Polski” realizowanego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Rosja 2014-2020 dofinasowanego przez UE i samorząd województwa warmińsko-mazurskiego.  Dlatego w drugiej części seminarium, czyli historycznej grze terenowej „Mikołaj Kopernik – wybitny mieszkaniec Warmii i Mazur” uczestniczyła grupa rowerzystów z Kaliningradu współpracujących z Klubem Turystyki Rowerowej PTTK „4R” i „Kołodromem”.

(tekst i fot. Jerzy Pantak)