www.mediagroupinfo.pl – portal informacyjny * Najlepsza bezpłatna promocja Twojej firmy.Sprawdź. Zadzwoń. Tel. 511 086 882, redakcja@mediagroupinfo.pl lub mediagroupinfo.pl@gmail.com * SZUKAJ NAS NA FACEBOOKU

Pachnąca noc w morąskim muzeum

Tegoroczna Noc Muzeów w Muzeum im. J.G. Herdera w Morągu, to liczne atrakcje dla zwiedzających. W programie znalazło się m.in. oprowadzanie po nowej wystawie „W damskiej gotowalni”, warsztaty plastyczne, prelekcja o historii perfum.

– Z tej okazji zadbaliśmy o takie atrakcje, które urozmaiciły zwiedzanie muzeum, które nie kojarzy się przede wszystkim pozytywnie, dlatego przynajmniej raz w roku, w związku z Międzynarodową Nocą Muzeów, m.in.: warsztaty związane z wystawą niedawno otwartą „W damskiej gotowalni”, gdzie każdy mógł samodzielnie wykonać woreczki zapachowe. Dzieci mogły pokolorować na kartkach papieru oryginalne flakony po perfumach. Kuratorka wystawy Anna Malinowska opowiedziała o historii perfum – mówi Angelika Rejs, kierownik Muzeum im. J. G. Herdera w Morągu.

Podczas prelekcji można było dowiedzieć się, że nazwa perfumy pochodzi od łacińskiego terminu per fumum, co dosłownie tłumaczy się: „przez dym” i oznacza ofiarowanie bogom wonności przez polanie ołtarzy aromatycznymi żywicami i ziołami, bowiem fascynacja zapachami towarzyszyła ludziom od zawsze.

– Pradawne ludy, śląc ku niebu pachnące chmury dymu, oddawały swym bogom cześć, wysyłały prośby i modlitwy – wonny dym był dla nich sposobem komunikacji z bogami. Wierzono w ich tajemną moc, nadawano im znaczenie magiczne, przypisywano nadprzyrodzone działanie. Udokumentowana historia zapachu rozpoczyna się wraz z początkiem istnienia wielkich, starożytnych cywilizacji: Egipcjanie, Rzymianie, Żydzi, Asyryjczycy, Grecy, Chińczycy – wszyscy oni na swój własny, często niezwykle wyrafinowany sposób, używali pachnideł w różnych celach. Egipcjanie nakładali na włosy wonne pomady, a do balsamowania zwłok członków rodziny królewskiej używana była mirra. Czym pachnieli mieszkańcy starożytnego Egiptu? Przede wszystkim kyphi, czyli kompozycją zapachową tworzoną przez takie składniki jak jałowiec, rodzynki, mirrę, tatarak, wino, miód i terpentynę. Kyphi odświeżało oddech, służyło do leczenia chorób płuc, jelit i wątroby. W Chinach z kolei wkładano do pościeli perfumowany proszek w saszetkach, w pokojach zapalano kadzidła i stosowano aromatyczne kąpiele. Rzymianie w perfumowaniu przeszli samych siebie – perfumowali wszystko, co było pod ręką. Spotkać można było fontanny tryskające pachnącą wodą, Rzymianie wypychali swe łóżka płatkami róż, perfumowali siebie (każdą część ciała innym zapachem), ubrania, przedmioty a nawet zwierzęta. Kiedy wraz z upadkiem Cesarstwa Rzymskiego nadeszło chrześcijaństwo, które zabroniło używania zapachów, ze względu na ich zmysłowe działanie, w Europie zanikła znajomość perfum. Dopiero Wyprawy Krzyżowe do Ziemi Świętej w XI-XIII wieku przywróciły Europie przyjemność i radość, jaką daje woń pachnideł.  We współczesnym wcieleniu, czyli roztworu olejków eterycznych w alkoholu, perfumy pojawiły się przed końcem XIV wieku. Była to słynna woda Królowej Węgier — Elżbiety (Eau de Reine de Hongarie) – opowiadała Anna Malinowska.

Jak podkreśla Angelika Rejs: –  Noc muzeów organizuje się, ponieważ jest to inny sposób na przyciągnięcie zwiedzającego. Zauważyliśmy, że po południu w sobotę ludzie mają więcej czasu, niż w godzinach popołudniowych w tygodniu. Jest to wyjątkowy czas 18 maja – to jest Międzynarodowy Dzień Muzeów. My jako muzealnicy świętujemy ten dzień zapraszając gości i pokazując takie niecodzienne muzeum, trochę bardziej swobodne – dodaje kierownik Muzeum im. J. G. Herdera w Morągu.

(red./fot. dw)