www.mediagroupinfo.pl – portal informacyjny * Najlepsza bezpłatna promocja Twojej firmy.Sprawdź. Zadzwoń. Tel. 511 086 882, redakcja@mediagroupinfo.pl lub mediagroupinfo.pl@gmail.com * SZUKAJ NAS NA FACEBOOKU

Rola kobiet w parlamentaryzmie – wykład na UTW

Rola kobiet w parlamentaryzmie – to temat wykładu jaki poprowadziła dla słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Morągu oraz mieszkańców miasta Elżbieta Gelert, Poseł na Sejm RP.

– Polska była jednym z krajów, gdzie kobiety uzyskały prawo głosowania i ubiegania się o mandat poselski. 100 lat temu, w 1918 roku odbywały się wybory i wtedy po raz pierwszy sześć kobiet dostało się do parlamentu. Myślę, że należy o tym cały czas mówić, aby kobiet m.in. : w parlamencie było jak najwięcej – mówi Elżbieta Gelert, Poseł Na Sejm RP.

Już 28 listopada 1918 r., w kilkanaście dni po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał „Dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego”. Artykuł 1 głosił, że wyborcą do Sejmu może być „każdy obywatel państwa bez różnicy płci, który do dnia ogłoszenia wyborów ukończył 21 lat”. Bierne prawo wyborcze kobiet potwierdzał art. 7.

W wyborach do Sejmu Ustawodawczego, posłankami wybrano siedem pań: Gabrielę Balicką, Jadwigę Dziubińską, Irenę Kosmowską, Marię Moczydłowską, Zofię Moraczewską, Zofię Sokolnicką i Franciszkę Wilczkowiakową. W 1920 r w wyborach uzupełniających mandat uzyskała Anna Anastazja Piasecka. W kolejnych Sejmach II RP mandaty poselskie uzyskało 27 pań: w I kadencji dziewięć, w II kadencji – osiem, w III kadencji – siedem, w IV i V odpowiednio dwie i jedna.

W 2014 r. jednej z sal, w których obradują komisje sejmowe, nadano imię Zofii Moraczewskiej. Izba upamiętniła w ten sposób nie tylko jedną z pierwszych posłanek w polskiej historii, ale też fakt zrównania przez Polskę praw wyborczych kobiet i mężczyzn.

W III Rzeczypospolitej rola kobiet w polskiej polityce, w tym parlamentarnej, systematycznie rośnie. W Sejmie „kontraktowym” wybranym w czerwcu 1989 r. mandaty uzyskały 62 kobiety (13,5 proc. ogólnej liczby posłów), zaś w bieżącej (VIII) kadencji do Sejmu wybrano w 2015 r. 125 posłanek. Aktualnie, po zmianach w trakcie kadencji, jest ich 134 – prawie jedna trzecia wszystkich posłów. Obecnie w Sejmie zasiada więc największa liczba kobiet w historii polskiej demokracji parlamentarnej.

Wybory przeprowadzone w 2011 r. były pierwszymi, w których zastosowano tzw. kwoty. Sejm postanowił, że na listach kandydatów do Sejmu, liczba kobiet oraz liczba mężczyzn nie może być mniejsza niż 35% liczby wszystkich kandydatów na liście (Art. 211 §3 Kodeksu wyborczego).

– Najczęściej jest to mniej kobiet. W tej chwili mamy taką sytuację w sejmie, że prawie 1/3 składu posłów stanowią kobiety. Inaczej jest w senacie. Tam kobiet jest mniej, niż 10 – mówi Elżbieta Gelert.

Udział kobiet rośnie nie tylko w sejmowych statystykach – panie obejmują regularnie najważniejsze stanowiska w parlamencie i w państwie.

Warto zauważyć, że zarówno w poprzedniej, jak w i bieżącej kadencji Sejmu panie stanowią połowę składu Prezydium Sejmu.

Posłanki od lat obejmują także najważniejsze stanowiska w rządzie. Najdłuższy staż spośród wszystkich obecnych posłów ma Iwona Śledzińska-Katarasińska – w Sejmie zasiada ósmą kadencję. Po raz szósty mandat poselski sprawuje m.in.: Elżbieta Radziszewska.

– Platforma chciałaby, aby w tych wyborach parlamentarnych, które odbędą się jesienią tego roku, na listach wyborczych było 50 procent kobiet. Mam nadzieję, że to się uda – dodaje Elżbieta Gelert.

(red./fot. dw)