W Morągu przybywa pasjonatów gry w Indiacę

Morąg to jedno z niewielu miast w Polsce, gdzie gra się w Indiacę. Wszystko za sprawą jednego człowieka – Leszka Biernackiego, który swoją pasja zaraża coraz więcej osób. Zawodnicy z naszego miasta są czołowymi graczami w tej dyscyplinie sportowej, w którą grają: Estończycy, Niemcy, Japończycy czy Chińczycy.  Nowa gra idealna jest do zabawy dla małych i dużych. Nie potrzeba do niej żadnych paletek, ponieważ lotkę odbija się dłońmi pomiędzy sobą. Teraz swoją pasją Leszek Biernacki zaraził najmłodszych mieszkańców miasta.

Piłka, lotka do Indiaca składa się z trzech części: miękkiej poduszki, przeznaczonej do uderzeń, plastikowego trzonu oraz 5 piór, sprawiających, że lotka odpowiednio zachowuje się w powietrzu.
Jak podkreśla Leszek Biernacki, Indiaca  to turniejowa dyscyplina sportowa, dla niezaawansowanych. To również doskonała gra i zabawa rozwijająca koordynację, zwinność, prace zespołową.
Skąd Indiaca przybyła do Polski i Morąga?

Indiaca jest  brazylijską grą zespołową, która wpływa na kształtowanie zwłaszcza u dziecka szybkości, zwinności, celności czy wszechstronnego rozwoju fizycznego, zespołowych umiejętności.

– Jest to gra bardzo podobna do siatkówki, podobne są również zasady. W  Indiace odbijamy specjalną lotkę zamiast piłki. Na boisku gra 5 zawodników poruszających się po mniejszym polu i przebijających lotkę przez siatkę zawieszoną na niższej wysokości. Nic skomplikowanego – wyjaśnia Ola Ziomek, zawodniczka Indiaca z Morąga.

Kolejną osobą, która przychodzi na treningi jest studentka Ola Seweryn, która od czasu szkolnych gra w Indiacę.

– Namówiła mnie do tego córka Pana Leszka Biernackiego. Zaprosiła na trening, pokazała na czym polega gra w Indiacę i tak to trwa do dzisiaj czyli już 7 lat – mówi Ola Seweryn.

Jednym z początkujących zawodników jest Maciek, który na treningi przychodzi od miesiąca, ponieważ uważa, że Indiaca jest interesująca.

– W czasie wakacji grałem na skateparku i bardzo mnie to zaciekawiło, dlatego zacząłem chodzić na zajęcia. Przyjaciółka mi powiedziała, że są treningi,  w których mogę wziąć udział. Na miejscu zawsze mamy rozgrzewkę, potem zaczynamy odbijać lotką i gramy na boisku – opowiada Maciek, jeden z najmłodszych zawodników Indiaca.

– Od początku spodobała mi się ta gra. Ma coś w sobie. Wydaje mi się, że Indiaca jest lepsza niż siatkówka i naprawdę polecam ją każdemu – zachęca Ola Ziomek.

Początki Indiaca w Morągu

– Pojechałem kiedyś na trening do miejscowości Rozogi zobaczyć na czym polega gra w Indiacę. Przywiozłem dwie lotki do Morąga. Na początku były to spotkania ze znajomymi, takie rekreacyjne popołudniowe granie. Potem zaczęło się przeradzać w więcej osób, młodzieży i w 2014 rozpoczęliśmy swoją przygodę na arenie międzynarodowej. Pojechaliśmy pierwszy raz na mistrzostwa świata do Estonii i tak każdego roku bierzemy udział albo w dużym turnieju, albo w mistrzostwach świata, gdzie staramy się promować Morąg – opowiada o początkach Indiaca w Morągu Leszek Biernacki.

W Morągu Indiacę trenują trzy grupy: pierwsza – początkująca, gdzie są dzieci oraz dorośli, druga – średnio zaawansowana, trzecia – zaawansowana, która przygotowuje się do kolejnych zawodów, które najprawdopodobniej odbędą się w tym roku w Szwajcarii.

Każda mieszkaniec naszego miasta, gminy może spróbować swoich sił w grze Indiaca. Na zajęcia zaprasza trener Leszek Biernacki: – Wszystkim chcę pokazać jaka to jest ciekawa gra, jak sprawia przyjemność. Zainteresowane osoby zapraszam w środę o godz. 17.30 do hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 3 w Morągu, gdzie można zapoznać się z Indiacą i dołączyć do naszej drużyny.

Przy okazji chciałbym zaprosić wszystkich mieszkańców w sobotę, 7 marca br. Tego dnia organizujemy turniej w Indiaca otwarty dla wszystkich. Gramy w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 1 w Morągu. Początek o godz. 17.00 –  dodaje Leszek Biernacki.

Skąd wzięła się Indiaca?

Indiaca to forma brazylijskiej gry peteca popularnej w Europie . Gra się na boisku w siatkę na podobnych zasadach jak siatkówka, ale zamiast piłki stosuje się dużą wolant , czasem nazywaną również indiaca , lub featherball ; składa się z czterech gęsich piór przymocowanych do cięższej podstawy i jest kontrolowany za pomocą rąk. W ten sposób indiaca różni się od jiànzi (lub piórkowej ), bardzo podobnej gry pochodzącej z Wietnamu i Chin , w której lotka jest kontrolowana stopami. Indiaca może być rozgrywana przez dwóch pojedynczych graczy lub małych drużyn.

Jakie są początki Indiaca?

Dane wskazują, że w przeszłości Indiaca była praktykowana przez rdzennych Indian brazylijskich jako rekreację, jeszcze przed przybyciem Portugalczyków. To było przekazywane sukcesywnie przez pokolenia w Brazylii.

Podczas V Igrzysk Olimpijskich, które odbyły się w Antwerpii (Belgia) w 1920 r., Brazylijczycy, którzy po raz pierwszy brali udział w igrzyskach olimpijskich, poprowadzili Petecasa do rozgrzania swoich sportowców, przyciągając wielu sportowców z innych krajów zainteresowanych tą praktyką. Fińscy trenerzy i sportowcy wielokrotnie pytali szefa delegacji Brazylii o zasady tego sportu i wykazali duże zainteresowanie tą działalnością.

Peteca opuścił ulice, trawę i piasek, by w latach 40. XX wieku stać się sportem polowym w Belo Horizonte.

To w Belo Horizonte, stolicy stanu Minas Gerais, kształt zabawki został przekształcony do obecnego formatu, odpowiedniego dla gier konkurencyjnych. Typowa peteca ma cztery białe kurze pióra przymocowane do podstawy i połączone z dnem wykonanym z kilku cienkich warstw gumy. Również w Belo Horizonte po raz pierwszy spisano zasady gry, a także zbudowano pierwsze korty, a praktyka zyskała sens rywalizacji dzięki wewnętrznym mistrzostwom, które odbywały się w różnych klubach towarzyskich w mieście.

W 1973 r. Powstała Federacja Minas Gerais (FEMP) w Indiaca (Peteca), co potwierdza pionierski duch sportu urodzonego i rozwiniętego wśród narodu brazylijskiego. Z Belo Horizonte praktyka rozprzestrzeniła się na inne stany brazylijskie, a stamtąd na inne kraje, takie jak Francja, które przyjęły grę tak, jak rozgrywana jest w Brazylii.

Jako pozytywne wsparcie, istnieje wiele publikacji, takich jak książki, czasopisma, biuletyny, broszury i raporty, które podkreślają zalety uprawiania tego sportu i które mogą być odtwarzane przez dzieci i dorosłych bez względu na wiek, będąc zdrowymi i atrakcyjnymi dla obu gatunków.

Indiaca jest również grana w Paragwaju, Boliwii, Chile, Stanach Zjednoczonych, Portugalii, Holandii, Belgii, Francji, Niemczech, Hiszpanii, Szwajcarii, Estonii, Litwie, Rosji, Chinach i Japonii itp.

Zasady gry nie są takie same na całym świecie. Na przykład w Brazylii Peteca jest rozgrywana z maksymalnie dwoma graczami na drużynę. W Niemczech drużyna może mieć pięciu graczy.

(red./fot. dw)