www.mediagroupinfo.pl – portal informacyjny * Najlepsza bezpłatna promocja Twojej firmy.Sprawdź. Zadzwoń. Tel. 511 086 882, redakcja@mediagroupinfo.pl lub mediagroupinfo.pl@gmail.com * SZUKAJ NAS NA FACEBOOKU

Zlikwidowano gniazdo bociana, mieszkańcy oburzeni

Pani Natalia z Morąga napisała do nas w sprawie zlikwidowanego gniazda bocianiego przy ul. Świerkowej w Morągu. Wniosek o jego usunięcie napisał jeden z mieszkańców, który argumentował to względami sanitarnymi, zdrowotnymi, a także niszczeniem mienia. Jest szansa, że w tym roku gniazdo będzie odbudowane na sąsiedniej posesji.

– Jestem zaniepokojona zniknięciem w ubiegłym tygodniu gniazda bocianów, które umieszczone było na słupie energetycznym w Morągu (14-300) na Kolonii Robotniczej na ulicy Świerkowej. Początkowo myślałam iż znikniecie ma związek z planem montażu platformy pod nowe gniazdo. Okazało się jednak ,że gniazdo przeszkadzało jednemu z mieszkańców i zostało usunięte przez firmę energetyczną. Wiem, że gniazda można naprawiać lub przenosić w niedalekiej odległości do końca lutego. Gniazdo te zostało jednak całkowicie usunięte mniej więcej w ubiegłą środę.  Czy jest to zgodne z prawem? Dodam, że gniazdo w tym miejscu umieszczone było od kilkunastu lat, wcześniej od kilkudziesięciu znajdowało się na stodole tuż obok. Zawsze wylęgały się tam młode bociany.
Bardzo proszę o nagłośnienie sprawy, będę wdzięczna – napisała pani Natalia.
Informację na ten temat zamieściliśmy na naszym portalowym profilu na Facebooku, dzięki czemu mogliśmy poznać Wasze zdanie na ten temat. Oto niektóre z Państwa wypowiedzi:

Jakie jest Państwa zdanie na ten temat? Czekamy na Wasze opinie.

Pani Agnieszka: – Decyzję o likwidacji tego gniazda wydał Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie. W sezonie ochronnym to jest skandal. Nasza gmina także nie jest bez winy, bo miała możliwość wyznaczenia w pobliżu miejsca na przeniesienie ów gniazda, ale tego nie zrobiła, nawet nikt z urzędników nie przyszedł i nie zapytał nas pobliskich mieszkańców o pomysł na zorganizowanie innego miejsca. Dodam tylko że  dyrektor ochrony środowiska powinien odpuścić sobie to stanowisko po wydaniu tak absurdalnej decyzji, ponieważ taką decyzją nie spełnia On funkcji „OCHRONY ŚRODOWISKA”. Moi drodzy na pocieszenie dodam, że sami wyraziliśmy zgodę, aby na kawałku naszej prywatnej posesji założyć kolejne gniazdo. I mamy nadzieję, że zostanie ono zaakceptowane przez rodzinę bocianów, i że będą one nadal do nas na kolonię przylatywały co roku – tak jak do tej pory od kilkudziesięciu lat.

Pan Paweł:  – Te gniazdo było tam od zawsze !!!! Pamiętam jak przenieśli te gniazdo.

Pani Joanna:  – Trzeba napisać do stosownego urzędu o wyjaśnienie i dalej sprawę nagłaśniać, bo to jest karygodne.

Pani Zofia: Skoro bociany wybierają sobie same miejsce to znaczy że chcą tam być. Uważam, że większość mieszkańców danej miejscowości woli prawdziwe bociany oglądać.

Pan Konrad: – Chore. Doskonale wiem, który to z mieszkańców, zapewne przeszkadzały odchody, które przecież na trafiają na żadną z posesji. Skandal.

Pani Ewa:  Pytanie zasadnicze. W czym przeszkadzało gniazdo? Ludziom już się w głowach przewraca. Wszystko przeszkadza.. Koszmar jakiś.

Pani Mariola: – To niezgodne z prawem, a jak już to powinni słup z platformą postawić i gniazdo osadzić.

Pani Ewa: – To chore, jak można tak przyjaznym ptakom dla ludzi niszczyć dom!

Z informacji, jakie udzielił nam Rafał Żurawicz z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, Planowania Przestrzennego, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Morągu wynika, że decyzję o likwidacji gniazda bocianiego w okresie ochronnym, od marca do października, podejmuje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie.

– Dzwonili do mnie przedstawiciele tej instytucji z zapytaniem, czy możemy wskazać miejsce na przeniesienie tego gniazda.  Niestety gmina nie posiadana na tamtym terenie innej działki, niż ta, na której znajdowało się gniazdo, więc nie mogliśmy wskazać miejsca na jego przeniesienie. W sąsiedztwie są tylko działki prywatne – mówi Rafał Żurawicz.

Zadzwoniliśmy więc do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, aby dowiedzieć się dlaczego usunięto gniazdo bocianie i jakie argumenty o tym zdecydowały. Zgodnie bowiem z zapisem ustawy o ochronie środowiska, zgodę na likwidację bocianiego gniazda może wydać dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska po otrzymaniu pisemnego wniosku osoby zainteresowanej.

– Faktycznie taki wniosek do nas wpłynął. Był to wniosek o wydanie decyzji zezwalającej na zniszczenie siedliska i gniazda bociana białego, argumentowany przez wnioskodawcę względami sanitarnymi, zdrowotnymi, a także niszczeniem mienia – mówi Justyna Januszewicz – rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała taką decyzję w dniu 8 marca br.

– Po zapoznaniu się z przedłożonym wnioskiem i odniesieniu  zawartych w nim argumentów do zapisów ustawy o ochronie przyrody,  decyzją z 8 marca br. zezwoliliśmy na zniszczenie siedliska i gniazda bociana białego, w terminie do 22 marca 2019 roku, bądź jeśli ktoś by w tym terminie nie zdążył to dopiero od 16 października 2019 r. do końca lutego 2020 r. Zezwolenie zostało wydane ze względów zdrowotnych, sanitarnych i niszczenia mienia – wyjaśnia Justyna Januszewicz.

Jak mówią mieszkańcy, już w ubiegłym roku ten sam wnioskodawca zabiegał o decyzję zezwalającą na zniszczenie siedliska i gniazda bociana białego, ale  jej nie otrzymał.

Pojawiła się nadzieja, że gniazdo zostanie odbudowane, ale na prywatnej posesji. Jej właściciele wyrazili zgodę na usytuowanie tam bocianiego „domu”.

– Jako RDOŚ w Olsztynie odbudujemy alternatywne siedlisko na słupie wolnostojącym na działce sąsiedniej. Będzie to zrobione w tym roku. Trudno powiedzieć kiedy, jednak najszybciej, jak to będzie możliwe. Gniazdo zostanie odbudowane w dogodnej dla ludzi i ptaków lokalizacji – dodaje rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie.

(red,/fot. nadesłane przez czytelników)